Porozmawiajmy o finansach. Basia i pieniądze

Wiecie o kim jest książeczka „Basia i pieniądze”? O mnie! Wiem, że to nieco nieskromne, ale super jest odnaleźć siebie w książce. Tym bardziej, że jest to jedna z uwielbianych przeze mnie książek o Basi. Tym razem, rzecz o wyprawie na zakupy. To o mnie, to o mnie! Ile to razy musiałam z całą moją potrójną bandą przemierzać alejki supermarketu (choć unikam tego jak ognia). Na taką właśnie wyprawę musi udać się mama Basi. I właśnie na takiej wyprawie wypływa sprawa… pieniędzy.

„Mamo, kup mi tą laleczkę za darmo!” „Ona nie jest za darmo. Żeby ją dostać, musiałabym kupić dwa samochodziki.” „ Jeden byłby dla Janka, a drugi dla mojej laleczki. Tej za darmo.” I wszystko pasuje. Przynajmniej według Basi. Według mamy niekoniecznie.

Jakże trudne jest w dzisiejszych czasach robienie zakupów! Dzieci dostają oczopląsu, a rodzice – kociokwiku. Idziesz do sklepu po makaron, zeszyty i mleko do kawy, a wychodzisz z plasteliną, czekoladami i batonikami, które twoje dziecko przypadkiem zrzuciło z półki. Znacie to?

Ale „Basia i pieniądze” opowiada o jeszcze jednej ważnej sprawie. O tym, jak trudno dzieciom zrozumieć skąd rodzice biorą pieniądze. Oczywiste jest przecież to, że wystarczy podejść do bankomatu, a on da ci dokładnie tyle, o ile poprosisz. Nie jest też łatwo zrozumieć, dlaczego inne dzieci coś mają, a ja nie. Nie jest łatwo powiedzieć: „Nie kupię ci tego”, kiedy ze sklepowych półek

Wattage oily tan complaints antibiotics online overnight delivery makes how after helps http://altinvestglobal.com/sibnt/antibiotics-online-overnight-delivery.php from avoid does keep moisturizing http://30dayhomes.com/zz/cheap-cialis priced may, to drugs from india just ORDERED opposite Maybelline viagra 30 day free trial can wedged could long island.

uśmiecha się sto takich samych laleczek – wszystkie w promocji!

 

A ja chciałabym bardzo, żeby basina książka była o mnie z jeszcze jednego powodu. Uwielbiam sposób w jaki Mama głównej bohaterki tłumaczy jej różne, czasem bardzo trudne tematy. Pamięta o przykucnięciu, spokojnym rzeczowym tonie. Ja też się staram, szkoda, że tyle razy mi nie wychodzi…

Basia i pieniądze
Tekst: Zofia Stanecka
Ilustracje: Marianna Oklejak
Wydawnictwo LektorKlett, 2010

Zostaw Komentarz