Szczęśliwe życie Duni

Dunia nie może zasnąć. Żeby sobie pomóc nie liczy owiec. Dunia liczy ile razy była szczęśliwa. Próbowaliście tego kiedyś? Zabawcie się tak ze swoimi dziećmi, a możecie się dowiedzieć niezwykłych rzeczy. A Dunia była szczęśliwa, kiedy dostała żabę od swojego kuzyna i kiedy udało jej się po raz pierwszy utrzymać na wodzie. No i wtedy, kiedy poszła do szkoły, bo tam poznała swoją przyjaciółkę Fridę. „Moje szczęśliwe życie” to książeczka o przyjaźni i o tym ile radości daje ona dziecku. To także książka o smutku, jaki towarzyszy stracie przyjaciela i o tym, że prawdziwa przyjaźń pokona największe przeciwności losu. Przeczytajcie ją. I porozmawiajcie z dzieciakami o przyjaźni. Robiliście to kiedyś?

Dunia rozpoczyna pierwsza klasę i jak każde dziecko na początku odczuwa pewien niepoków. Chociaż jest bardzo szczęśliwa, bo ma nowy plecak, a na lekcjach miło płynie czas. Tylko na przerwach stoi sama. Dopóki nie poznaje Fridy. Od tej pory dziewczynki są nierozłączne. Razem się huśtają, razem odrabiają lekcje, razem jedzą drugie śniadanie i razem urządzają Nocny Klub, kiedy odwiedzają się w domach. Trudno wyobrazić sobie większe szczęście.

Nawet wtedy, kiedy się kłócą, Dunia i tak jest szczęśliwa, bo kłócą się tylko na chwilkę. Jednak nawet najszczęśliwsza dziewczynka na świecie ma swoje smutki. A największy z nich jest ten, że Frida musi się wyprowadzić i to nie o kilka ulic dalej , ale bardzo, bardzo daleko do innego miasta – do Uppsali.

I chociaż Dunia bawi się z innymi dziećmi, a tata kupuje jej wymarzone świnki morskie to ilekroć dziewczynka patrzy w szkole na puste krzesło Fridy – robi jej się bardzo smutno. I przypominają jej się inne smutne rzeczy. Myśli o tym, że nie ma mamy. Babcia mówi, że mamie urosły skrzydła i poleciała do aniołów, ale Dunia wie, że tak się mówi, kiedy ktoś umiera.

Jakoś więcej smutków w życiu Duni odkąd nie ma Fridy. Dunia przewraca się i rani kolano – gdyby była z nią Frida, na pewno tak by nie bolało. Ulubiony makaron z ketchupem też nie smakuje jak kiedyś.

Ale Dunia nadal jest szczęśliwa. Na przykład wtedy, kiedy udało jej się skoczyć pięćset razy na skakance, czy kiedy bawiła się ze swoim kuzynem Alessandrem. A najbardziej wtedy, kiedy dostaje list. List z Uppsali od swojej przyjaciółki Fridy! Teraz Dunia leży w łóżku i nie może zasnąć. Obok stoją spakowane walizki. Jutro z tatą jedzie do Uppsali.
„Moje szczęśliwe życie” to książka o dziecięcych radościach i smutkach. Książka o dziecięcej przyjaźni, której siły, my dorośli niejednokrotnie nie doceniamy. W tej prostej opowiastce nie brakuje momentów wywołujących uśmiech, ale także takich, które skłaniają do zadumy.

Ogromną zaletą książeczki jest także to, jak została wydana. Duża, wyraźna czcionka, krótkie rozdziały z wartką akcją i sporo [selkar id=71977]ilustracji sprawia, że to doskonała pozycja do samodzielnej lektury dla dzieci, które dopiero ćwiczą czytanie.

Moje szczęśliwe życie
Autor: Rose Lagercrantz
Ilustracje: Eva Eriksson
Wydawnictwo Zakamarki, 2012.

Też Cię zaciekawi:

Zostaw Komentarz