Umberto Eco opowiada dzieciom

Genialna! Absolutnie wyjątkowa książka! Ale przecież to Umberto Eco, to nie może być książka dla ośmiolatka i jedenastolatka.  A właśnie, że może. Kiedy czytaliśmy wczoraj wspólnie „Trzy opowieści” napisane przez rzeczonego profesora uniwersyteckiego i doskonale zilustrowane przez nie mniej wybitnego malarza Eugenio Carmi, mój ośmiolatek dostał „śmiechowej” głupawki, a jedenastolatek spłakał się ze śmiechu do łez. Potem wszyscy pogrążyliśmy się w zadumie nad głęboką mądrością słów i prostą sugestywnością obrazów. Będziemy do Pana zaglądać częściej, Panie Eco.
 

Trzy opowieści: „Generał i bomba, „Trzej kosmonauci” i „Karły z Planety Gnu” (nasz faworyt) to baśnie przez wielkie B. Proste opowieści pisane prozą, która wygląda jak poezja, zawsze rozpoczynają się po prostu tak:

Był sobie raz zły generał…

albo tak,

Była sobie raz planeta Ziemia. I była planeta Mars.

i w końcu tak,

Był sobie raz na Ziemi – a może jest jeszcze – potężny Cesarz…

I kiedy czytaliśmy, nadziwić się nie mogłam ile mądrości pomieścić mogą w sobie takie proste historie.

 

Eco porusza w swoich opowieściach istotne sprawy dzisiejszego świata. Szuka odpowiedzi na ważne pytania. Dlaczego wybuchają wojny? Dlaczego uważamy, że różnimy się od siebie tylko dlatego, że mówimy innymi językami? Co dobrego dała nam cywilizacja? W swoje historie wkłada odrobinę absurdu, całą masę humoru i mimo wszystko, sporo optymizmu. Ale skutecznie wytyka palcem także czarne strony naszego ludzkiego charakteru.

A ilustracje? Wydzieranki, wyklejanki, kolorowe plamy – niepokojące i pobudzające wyobraźnię. To nie proste w odbiorze rysuneczki, ale prawdziwe obrazy zamknięte na kartach książki.

Jeśli Wasze dzieci są jeszcze za małe na taką literaturę, to koniecznie kupcie książkę Eco dla siebie. Poczeka na dzieciaki aż dorosną, a coś czuję, że tematy poruszone w „Trzech opowieściach” szybko się nie zdezaktualizują.

Trzy opowieści
Autor: Umberto Eco
Ilustracje: Eugenio Carmi
Wydawnictwo Rebis, 2005

Też Cię zaciekawi:

Jedna odpowiedz

  1. Brzmi ciekawie, będę szukała w bibliotece. A znacie „13 bajek z królestwa Lailonii” Kołakowskiego? Albo to http://dzieciczytaja.blogspot.com/2013/09/hej-czy-jest-tu-kto.html
    Polecam!

Zostaw Komentarz