Zębaty potwór nie taki straszny

Kupiłam tę książkę ze względu na nazwisko autora. Grzegorz Kasdepke nigdy mnie nie zawiódł. Tak stało się i tym razem. Kiedy na okładce przeczytałam informację o patronacie Tatrzańskiego Parku Narodowego książeczka zaciekawiła mnie jeszcze bardziej. „Potwór” to przewrotny pomysł na promocję Tatr, a także doskonały sposób na przekazanie dzieciakom wiedzy o tym, jak w górach nie należy się zachowywać.

Pomysł na historię jest dokonały: rodzinka wybiera się w góry, mała Zosia zasypia, a kiedy się budzi widzi przed sobą ostre szczyty Tatr. Jednak Zosia nie wie, że to Tatry. Dziewczynka jest święcie przekonana, że znalazła się w paszczy potwora! Wszystko się zgadza: ostre zęby, do tego brudne i poszarpane (potwór nie dba o higienę), zresztą nic dziwnego skoro obżera się watą cukrową (puchate chmurki to wata cukrowa) i jego paszcza jest pełna bakterii (rolę bakterii odgrywają tatrzańskie zwierzaki). Zosia jest oburzona postawą rodziców i starszego brata. Nie dostrzegają oni powagi sytuacji, a tu potwór zaczyna wydzielać ślinę (deszcz), co oznacza przecież niechybny koniec trawionego pokarmu (mamy, taty, Jacka i Zosi).

Pomysł ciekawy, prawda? Tym bardziej, że wyobraźnia dziecka naprawdę pozwala spojrzeć na Tatry z tej niezwykłej perspektywy. Na początku zastanawiałam się, czemu nasze piękne góry zostały przedstawione jako okropny zębaty stwór? Gdzie tu promocja? Ale historyjka Kasdepke doskonale broni się jako książeczka edukacyjna. Dowiadujemy się z niej, że góry naprawdę bywają niebezpieczne. My, ludzie musimy umieć [selkar id=80265]uszanować, że Tatry to przede wszystkim dom niedźwiedzi, lisów, świstaków i innych stworzeń – my jesteśmy w nim tylko gośćmi. Ale z książeczki dowiadujemy się także, że każdego potwora można oswoić, trzeba tylko stosować się do pewnych reguł. Wtedy zębata bestia zamienia się w przemiłego stworka.

Ja „Potwora” polubiłam jeszcze z jednego powodu. Zosia nieustannie kłóci się ze swoim bratem Jackiem. Jest walenie się waflami po twarzy, jest tupanie, szarpanie i okrzyki: „Nie lubię cię!”. Czytam, czytam i myślę: „Wygląda na to, że moje dzieciaki w niczym nie odbiegają od normy.”

Potwór
Autor: Grzegorz Kasdepke
Ilustracje: Piotr Socha
Wydawnictwo Dwie Siostry i Tatrzański Park Narodowy, 2012.

Zostaw Komentarz