Groszka i jej dziewczynka

Kiedy zaczęłam czytać „Groszkę”, mój najstarszy syn, Szymon spytał: „Mamo, a kto to napisał?” „Sara Peltoniemi. Fińska autorka” – odparłam. „Chińska?” – spytał Bartuś z dolnego pokładu piętrowego łóżka. Książeczka z Finlandii trafiła w nasze ręce po raz pierwszy i okazała się czymś niezwykle egzotycznym. Szybko przekonaliśmy się jednak, że opowiada o sprawach uniwersalnych – o relacji psa z człowiekiem. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy planują wprowadzenie czworonoga do swojego domowego stada.

W książce „Groszka. Piesek, który chciał mieć dziewczynkę” oglądamy świat z psiej perspektywy. Groszka jest małą „psią dziewczynką”, która zupełnie tak samo jak dziewczynki w naszym ludzkim świecie marzy tym, żeby mieć kogoś do zabawy, przytulania, tarmoszenia. Chce mieć kogoś, kogo będzie miała dla siebie na wyłączność. Marzy o… małej dziewczynce. Rodzice uprzedzają Groszkę, że zajmowanie się dziewczynką bywa kłopotliwe, że wymaga poświęceń, a przed podjęciem decyzji warto przeczytać odpowiedni poradnik.

W końcu jednak się zgadzają. Groszka otrzymuje to co pragnęła. W jej życiu zjawia się Dominika, a wraz z nią sporo radości, ale też niemałe kłopoty. Dominika nie zawsze zachowuje się dokładnie tak, jak chciałaby tego Groszka. Nie zawsze ma ochotę na zabawę wtedy, kiedy Groszkę rozpiera energia. Jest sporo cudownych chwil, kiedy wtulone zasypiają pod drzewem, ale zdarza się, że złoszczą się na siebie i obrażają.

Pewnego dnia Groszka zachowuje się w stosunku do Dominiki wyjątkowo źle. Dziewczynka ucieka. Wtedy Groszka dostrzega, ile błędów popełniła wychowując Dominikę. A pierwszy i podstawowy był taki, że nie przeczytała poradnika o wychowaniu, tak jak obiecała to rodzicom.

Co nam się w książce spodobało? Ta przewrotność myślenia – zmiana ról i próba przedstawienia relacji psa z człowiekiem z innej perspektywy. Nie można też nie przyznać racji psiemu narratorowi, kiedy mówi (szczeka), że to pies wychowuje człowieka. Uczy go odpowiedzialności za drugą istotę [selkar id=108822]żywą, zmusza do pokochania wczesnego wstawania i długich spacerów.  W końcu, jak czytamy w zacytowanym w książce poradniku Tuuli Pudelskiej „Jak wychować człowieka”: Człowiek i pies doskonale do siebie pasują.

Polecam książkę szczególnie tym rodzicom, którzy myślą o kupnie swoim dzieciom psa. Lektura tej przesympatycznej książeczki może być doskonałym pretekstem do odbycia rozmowy na temat przyjemności i obowiązków wynikających z posiadania czworonoga.

Polecam ją wszystkim rodzicom i dzieciom – to lektura przezabawna, okraszona ślicznymi czarno-białymi ilustracjami, napisana z niezwykłą lekkością i pełna bezcennych obserwacji dotyczących ludzko-psich relacji.

Groszka. Piesek, który chciał mieć dziewczynkę
Autor: Sari Peltoniemi
Tłumaczenie: Iwona Kosmowska
Ilustracje: Liisa Kallio
Wydawnictwo W.A.B, 2010.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s