Mistrz Niziurski i Niewiarygodne przygody Marka Piegusa

Niziurskiego poznałam dzięki moim chłopcom i dzięki naszym wspólnym samochodowym wycieczkom. Pewnie wstyd się przyznać, że proza mistrza dopiero teraz trafiła w moje ręce. Tłumaczy mnie tylko to, że jestem dziewczyną, a w końcu Niziurski jest dla chłopaków. Ale dziewczyny, nie dajcie się zmylić. Ja, chociaż całkiem duża, czytałam i słuchałam zagmatwanych historii z kryminalną nutką z wypiekami na twarzy. A ten niezawodny humor. Mistrzostwo!

Edmund Niziurski prawdziwy mistrz literatury dla dzieci i młodzieży umarł przed dwoma tygodniami. Kiedy dotarła do nas ta wieść, w moim domu rozległ się smutny pomruk. W odtwarzaczu CD właśnie tkwiła płyta z audiobookiem „Awantura w Nikłaju”, a na półkach w pokojach chłopców stoją książki Niziurskiego: Siódme wtajemniczenie, Przygody Bąbla i Syfona, Niesamowite przygody Marka Piegusa…

Kiedy widzę, że najstarszy chodzi niemrawy i nie może się zdecydować, jaką książkę wybrać do czytania, zawsze podsuwam mu Niziurskiego. Wtedy mam pewność, że momentalnie wciągnie się w lekturę, po czym połknie książkę w dwa wieczory. Całe szczęście, że jest z czego wybierać. Mistrz pozostawił po sobie pokaźny zbiór porywających i rozpalających młodocianą wyobraźnię powieści. Dziękujemy!

Nie tak dawno słuchaliśmy wspólnie „Niewiarygodnych Przygód Marka Piegusa” przeczytanych przez Leszka Teleszyńskiego. Spodziewaliśmy się zawiłej fabuły i niespodziewanych zwrotów akcji, jak to u Niziurskiego, ale to, co tym razem zafundował nam pisarz, przerosło nasze oczekiwania.

Marek Piegus opowiada o swoich przygodach narratorowi, który słucha jego historii z niedowierzaniem. Nasz trzynastoletni warszawiak ma bowiem niezwykłego, wprost niewyobrażalnego życiowego pecha i nawet jak najusilniej się stara, by nic nieprzyjemnego mu się nie przytrafiło, daje o sobie znać jego wrodzony talent do wpadania w tarapaty. Już historie, które Marek opowiada na początku są zadziwiające i jak zauważa sam bohater, mogą wydawać się wyssane z palca. Ale to co dzieje się potem…

Marek zostaje uprowadzony przez działający w stolicy gang złoczyńców i jest przetrzymywany w podziemiach jednego z warszawskich kościołów. Poszukiwania chłopca podejmuje się słynny detektyw w stanie spoczynku Hipolit Kwass. Ostatecznie jego obicia podejmuje się detektywistyczna drużyna harcerska.

Wiele w powieści jest zwrotów akcji, nieprzewidzianych sytuacji, wspaniale też pokazana jest Warszawa czasów Gomułki, powieść napisana została w roku 1959. Dla moich chłopców to świat tajemniczy i zagadkowy. W końcu jak kilka rodzin może mieszkać w jednym mieszkaniu?

Teraz czas na obejrzenie filmu nakręconego na podstawie książki. Już zamówiłam. Czekamy z niecierpliwością.

Niewiarygodne przygody Marka Piegusa
Tekst: Edmund Niziurski
Czyta: Leszek Teleszyński
Wydawnictwo: Olesiejuk, 2011

3 myśli w temacie “Mistrz Niziurski i Niewiarygodne przygody Marka Piegusa”

    1. Dlatego polecam audiobooka. Początek rzeczywiście wymaga dużego skupienia, ale nas wciągnęło od pierwszego rozdziału. Co do języka – zgoda, rzeczywiście trudny dla współczesnych nastolatków, ale to dobra wprawka przed „Krzyżakami”, albo „Panem Tadeuszem” 🙂

      Polubienie

Odpowiedz na gulgosia Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s