My dorośli Zawodowcy

Kim chciałyby zostać Wasze dzieci kiedy dorosną? U mnie przewijały się różne pomysły: budowlaniec, policjant, a nawet kierowca szambiary, albo, uwaga – monopolista! Jakie Wy mieliście plany na dorosłe życie? Jestem pewna, że nie brakowało nauczycielek, fryzjerek, strażaków i policjantów. Teraz już wiecie, że tak naprawdę najlepiej byłoby nigdy nie dorosnąć, prawda? Trudno, stało się! Dlatego ostrzeżcie Wasze dzieci przed zbyt szybkim dążeniem do dorosłości i przeczytajcie im zabawną książkę Pawła Beręsewicza „Zawodowcy”.

W pełnej humoru książeczce poznajemy dorosłych, przedstawicieli rozmaitych zawodów. Wszyscy są profesjonalistami, a mimo to zdarzają im się nieprzewidzianie wpadki. Każdy zawód ma jak widać swoje jasne i ciemne strony. Ochroniarz może wpaść we własnoręcznie skonstruowaną pułapkę na złodzieja, aktorce może przypaść rola pietruszki, a sędzia może być zmuszony rozstrzygnąć spór o żółtą łopatkę. A można by pomyśleć, że dorośli mają tak fajnie: robią to, co potrafią i co często po prostu sprawia im przyjemność, dostają za to pieniądze, biorą urlop, kiedy chcą i nie muszą czekać długich 10 miesięcy na wakacje.

Piekarz Piotrek, Strongman Stefan, Aktorka Agata, Informatyczka Irenka, Kucharz Kuba czy w końcu Pisarz Paweł są bohaterami krótkich opowiadań, z których każde traktuje o innym zawodzie. Opowiadanka są napisane z pomysłem i niesamowitą lekkością. Mój dziewięciolatek pochłonął je w tempie błyskawicznym! Każde kończy się w ten sam sposób: „A wy? Zastanawialiście się już, kim chcielibyście zostać kiedy dorośniecie? (…) Na waszym miejscu w ogóle bym nie dorastał.”

W ramach zabawy szukaliśmy naszych rodzinnych imienno-zawodowych skojarzeń.  U dorosłych za nic się nie zgadzało. Test lepiej zdały dzieci. Średni, gorliwy ministrant, póki co wybrał sobie zawód… biskupa. Jak ulał pasuje do pierwszej litery imienia. Najmłodsza też wpisuje się w schemat zaproponowany przez Beręsewicza – będzie zatem Artystka Aga. Kłopot pojawia się przy Najstarszym, który oświadczył nie tak dawno, że będzie testerem materacy (posiada niewątpliwy talent do leżenia w łóżku). Cóż, może jeszcze zmieni zdanie i zostanie na przykład… szpiegiem. Wtedy wszystko by się zgadzało! 🙂

Zawodowcy
Tekst: Paweł Beręsewicz
Ilustracje: Jona Jung
Wydawnictwo Literatura, 2014

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s