Bałkańskie upiory

Odwiedziliśmy Bałkany już kilkukrotnie. Chorwacja, Słowenia, Bośnia i Hercegowina. Widzieliśmy “zachodnie” oblicze tego zakątka Europy, ale od lat pociąga nas też Macedonia, Albania, Czarnogóra i Serbia. Mało wiedziałam o Bałkanach. Z dzieciństwa pamiętam obrazki Jugosławii, komunistycznego raju na ziemi. Tam w sklepach zawsze było wszystko, a wakacje w Jugosławii były dostępne tylko dla działaczy i górników. Z młodości pamiętam wojnę, która wybuchła tak blisko nas. A z podróży do Bośni i Hercegowiny pozostały wspomnienia podziurawionych od kul domów w Mostarze i dwóch mijających się weselnych korowodów – jeden wznoszący flagę muzułmańską, drugi – chrześcijańską. Ale dopiero od Roberta D. Kaplana usłyszałam opowieść o zawiłej i trudnej przeszłości Bałkanów. “Bałkańskie upiory. Podróż przez historię” to swoiste połączenie reportażu i eseju historycznego. Mnie poruszyło do głębi.

To co jest w książce najbardziej niezwykłe, to sposób w jaki Robert D. Kaplan opowiada o Bałkanach. Amerykański dziennikarz, reporter wojenny i pisarz, poślubiony z Greczynką, wiele lat spędził w różnych zakątkach Bałkanów. Mieszkał z “normalnymi” ludźmi, podróżował pociągami czwartej klasy, spał w ukrytych wśród lasów monastyrach. Z książki wyraźnie wyziera wielka miłość autora do Bałkanów, ale też należny cudzoziemcowi dystans, który pozwala spojrzeć na zagmatwane losy tej części Europy z odpowiedniej perspektywy.

Sama historia książki też jest wyjątkowa. Zanim została wydana po raz pierwszy w 1993 roku wcześniej odrzuciło ją kilkunastu wydawców. Nikt nie był zainteresowany Bałkanami. Dopiero po rozpadzie Jugosławii i wybuchu wojny książka zaczęła wzbudzać zainteresowanie i stała się bestsellerem. Tymczasem Kaplan już dużo wcześniej prosił międzynarodowe organizacje o wsparcie dla podzielonej religijnie i narodowo Jugosławii. Doskonale znając bałkański temperament, skomplikowany krajobraz religijny i burzliwą historię tego regionu – wieszczył wojnę. Nikt nie chciał go wtedy słuchać.

W książce Kaplana, każdy rozdział jest osobną miniaturą poświęconą innej części Bałkanów. Autor dzieli się swoimi własnymi przeżyciami, ale też sięga głęboko w przeszłość. Opisuje sylwetki ludzi żyjących współcześnie i postaci historycznych, które ukształtowały bałkański charakter. To od Kaplana usłyszałam o wiekach okupacji Bułgarii przez Turków, o Macedończykach jeszcze do niedawna doświadczających w Bułgarii i Grecji bolesnych prześladowań, o rumuńskim poecie Eminescu. To w jego książce przeczytałam historię Włada Palownika i dowiedziałam się, że był on pierwowzorem Drakuli. To dzięki “Bałkańskim upiorom” odnalazłam na mapie Monastyr Voroneț. 

Monastyr Voroneț, źródło: Wikipedia

Robert D. Kaplan odwołuje się w swojej książce także do innych podróżników, którzy swego czasu odwiedzili Bałkany. Niejednokrotnie wspomina wydaną w 1941 roku książkę Rebecci West “Black Lamb and Grey Falcon”. Takie odwołania pomagają czytelnikowi zbudować jeszcze szerszą perspektywę i są świadectwem autentycznej fascynacji autora tym skrawkiem świata. 

Na półce czekają na mnie jeszcze dwa tytuły autora: “W cieniu Europy. Dwie zimne wojny i trzydziestoletnia podróż przez Rumunię, a nawet dalej” i “Na wschód od Tatarii. Podróże po Bałkanach, Bliskim Wschodzie i Kaukazie.” Po lekturze “Bałkańskich upiorów” wiem, że czekają mnie niezwykle ciekawe i pełne autentycznej fascynacji historie.

Na koniec fragment cytatu, który wieńczy pierwszą stronę książki. Takie Bałkany w pigułce:

Bałkany, czyli po turecku “góry”, rozciągają się od Dunaju po Dardanele, od Istrii do Stambułu […] Jest to, a raczej była wesoła kraina, zamieszkana przez dziarski lud, który lubuje się w ostrych przyprawach, mocnych wódkach i krzykliwych strojach. Tubylcy z jednaką łatwością kochają się i zabijają, i mają nadzwyczajny talent do wszczynania wojen.”

C.L. Sulzberger, A Long Row of Candles.

Bałkańskie upiory. Podróż przez historię.
Autor: Robert D. Kaplan
Przekład: janusz Ruszkowski
Wydawnictwo Czarne, 2015

zdjęcie główne: https://rolitura.hu/bosznia-dubrovnik/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s