Kulinarna opowieść o miłości

Po raz kolejny sięgam do mojej iberoamerykańskiej biblioteczki. Wracam do historii miłosnej Tity i Pedra. Jak przystało na meksykańskie klimaty, to miłość gorąca, namiętna, ale też zawiła i trudna. A jej historia pisana jest przepisami kulinarnymi. Wracam do książki „Przepiórki w płatkach róży” Laury Esquivel. Przypominam sobie zapachy i smaki. Przypominam sobie uczucie, które na swoje spełnienie musiało czekać dwadzieścia lat. A kiedy kochankowie w końcu się spotkali, od ich rozpalonych ciał zapłonęła kołdra, a potem całe ranczo. Ich miłosne uniesienie zamieniło się w wulkan w stanie erupcji. 

Styczeń – Gwiazdkowe bułeczki z kiełbasą i sardynkami. Luty – tort weselny „chabela”, kulinarne arcydzieło z 17 jajek. Marzec – tytułowe przepiórki w płatkach róży. Lista meksykańskich rarytasów ciągnie się do grudnia. Każdy rozdział otwiera lista składników niezbędnych do wykonania dania. Ale czy to wystarczy, by czytelnik samodzielnie wykonał potrawę? Obawiam się, że nie. Każda potrawa z tej niezwykłej książki kulinarnej doprawiona jest sporą dawką uczuć – to mieszanka niespełnionej miłości, rozpaczy, tęsknoty. 

Tita, główna bohaterka powieść, dorasta w kuchni i pod okiem kucharki Nachy dochodzi do perfekcji w sztuce kulinarnej.  Jak nikt inny potrafi z potraw wydobywać smaki i zapachy.

Tita kocha Pedra. Padro kocha Titę. Tita ma jednak dwie starsze siostry a surowa tradycja i jeszcze surowsza matka Tity, Elena – nie pozwala wyjść za mąż najmłodszej córce. Tita ma opiekować się matką aż do jej śmierci. 

Pedro prosi o rękę Tity, lecz w zamian otrzymuje rękę jej siostry, Rosaury. Młodzieniec postanawia poślubić Rosaurę, wierzy bowiem, że to jedyny sposób, by mógł być blisko Tity. I choć nie będzie dzielił z ukochaną łoża, będzie mógł ją widywać i od czasu do czasu liczyć na ulotne spojrzenie czy muśnięcie rąk.

Tita zmuszona jest przygotować przyjęcie weselne, dla swojego ukochanego. I to nie ona ma stanąć na ślubnym kobiercu. Kiedy zrozpaczona uciera krem do tortu weselnego „chabela”, z jej z oczu płyną gorzkie łzy. Łzy Tity wpadają do kremu, a pełne one są żalu tak głębokiego, że wszyscy goście weselni, którzy skosztowali tortu pogrążają się w rozpaczy. Ślub Rosaury i Pedra przechodzi do historii jako najsmutniejsze wydarzenie w historii okolicy.

W książce znaleźć można więcej podobnych, magicznych scen – doprawionych magią, fantastyką i indiańskimi wierzeniami. Do moich ulubionych należy scena śmierci Rosaury, która odchodzi do wieczności wypuszczając z siebie przez cały wieczór nieprzyjemne gazy. Śmierć nie do pozazdroszczenia…

Nie zdradzę Wam wszystkich szczegółów zagmatwanej historii miłości Pedra i Tity. Podtytuł głosi, że to „powieść w zeszytach na każdy miesiąc – przepisy kucharskie, historie tudzież porady domowe zawierająca”. To forma, a treść? Treść jest po brzegi wypełniona miłością. Nie wiem jednak czy zazdroszczę bohaterom powieści ich gorącego uczucia. To miłość przepełniona cierpieniem i tak silna, że niszcząca.

Do dziś nie mogę jednak zrozumieć, czemu powieść nosi w polskim tłumaczeniu tytuł „Przepiórki w płatkach róży”. Oryginał brzmi „Como aqua para chocolate”. Dlaczego zatem po polsku nie mamy „Jak woda do czekolady”. Ach! Sztuka tłumaczenia.

Na podstawie powieści nakręcony został film. Mi jakoś nigdy nie było dane go zobaczyć. Może ktoś z Was widział?

Przepiórki w płatkach róży
Autor: Laura Esquivel
Przekład: Elżbieta Komarnicka
Wydawnictwo Zysk i S-ka 1995 

2 myśli w temacie “Kulinarna opowieść o miłości”

  1. W nawiązaniu do poprzedniego komentarza: W języku hiszpańskim idiom „działać na kogoś jak woda na czekoladę” oznacza wywoływać w kimś silne pobudzenie czy wręcz pożądanie.

    Polubienie

  2. Zaciekawiło mnie znaczenie tytułu i skąd jego dynamiczne tłumaczenie. Według wpisu w Wikipedii <>. Po polsku możemy jedynie „działać na kogoś jak płachta na byka” :), trudniej o jakiś idiom oddający stan wywoływania namiętności. Ale może nie mam racji. „Przepiórki w płatkach róży” brzmi dobrze i łatwo się zapamiętuje.

    Ta śmierć Rosaury faktycznie nie do pozazdroszczenia.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s