La Casa de Papel

Po raz kolejny zaskoczyła mnie moja własna biblioteczka. I niech Was nie zwiedzie tytuł - nie będę pisać o popularnym serialu na Netflix. „Dom z papieru” to niepozorna książeczka, która zabrała mnie do świata dziwnego i nieco szalonego. Argentyński pisarz, Carlos Maria Dominguez stworzył współczesną baśń o bibliofilu, którego pasja przeradza się w swoisty rodzaj… Czytaj dalej La Casa de Papel

Prawo Jante

Sięgnęłam po książkę Filipa Springera przede wszystkim ze względu na nazwisko autora. Czytałam jego „Miedziankę”, która na długo zapadła mi w pamięć. Nie wiedziałam czego spodziewać się po nowej opowieści autora - „Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz”. I tak wyruszyłam w podróż do Danii, a nawet szerzej, do Skandynawii. Trafiłam na wyspę Mors, nad cieśninę… Czytaj dalej Prawo Jante

Kambodża, świat po ludobójstwie

Dawno nic mną tak nie wstrząsnęło. Książka „Pianie kogutów, płacz psów” Wojciecha Tochmana to opowieść o Kambodży. To jednak nie jest książka o przerażających czasach terroru Pol Pota. Nie ma w niej szczegółowych opisów masowych mordów. Tochman pisze o Kambodży dnia dzisiejszego. Co zatem przeraża? Cóż złego może się dziać w Kambodży XXI-ego wieku? Kambodżę… Czytaj dalej Kambodża, świat po ludobójstwie

Panie Maclean, jak Pan to robi?

Wakacje. Daleko od domu i domowej biblioteczki. Skończyły mi się książki i zaczęłam sprawdzać, jakie lektury pozabierały ze sobą dzieciaki. U Średniego znalazłam "Przełęcz Złamanego Serca" Alistaira Macleana. Swoje macleanowe lata mam już dawno za sobą, ale co tam, lepsze to niż nic. Zaczęłam czytać. I tradycyjnie wpadłam jak śliwka w kompot. Dziki Zachód, rewolwerowcy,… Czytaj dalej Panie Maclean, jak Pan to robi?

Miłość u stóp wulkanu

Zdjęcie autorstwa Juan Marcelo Jimenez Mejia z Pexels

"500 000 opowieści o miłości. Nigdy tego nie przeczytasz, mamo!" - stwierdziła Najmłodsza z troską w głosie. Przeczytałam. Okazuje się, że na nieco ponad 100 stronach da się zmieścić całą masę miłosnych historii. Tytuł powieści autorstwa Cuca Canals "500 000 opowieści o miłości" jest przewrotny. Jej książka to tak naprawdę historia jednej miłości. Miłości, która… Czytaj dalej Miłość u stóp wulkanu

Bieszczady, Sanok i Beksińscy

Wracam z moich bieszczadzkich wakacji po raz kolejny zauroczona pięknem tego zakątka Polski. Ale przywożę do domu także inne, artystyczne przeżycie. Po drodze w Bieszczady wstąpiliśmy do Sanoka na spotkanie ze Zdzisławem Beksińskim i jego sztuką. Dziś, już w domu, wspominam i sięgam po przeczytaną jakiś czas temu książkę Magdaleny Grzebałkowskiej “Beksińscy. Portret podwójny”. Nie… Czytaj dalej Bieszczady, Sanok i Beksińscy

Sekretne życie drzew

Spaceruję po bieszczadzkich ścieżkach i inaczej patrzę na las, który mnie otacza. Widzę małe świerczki usiłujące wyłapać pojedyncze promienie słońca. Rozległe korony wielowiekowych buków skutecznie kradną im bezcenne światło. Widzę nierozsądne dęby wypuszczające boczne, rachityczne odrosty. Rośnijcie w górę zamiast na boki, głuptasy. Trudno w to uwierzyć, ale drzewa też popełniają błędy, mają uczucia, opiekują… Czytaj dalej Sekretne życie drzew

Wiktoriańska powieść grozy na lato

Kiedy w osiedlowej biblioteczce cross-bookingowej znalazłam książkę Henrego James’a, długo się nie wahałam. W pamięci utkwiła mi scena z filmu „Notting Hill”, w której księgarz William Thacker (Hugh Grant) stwierdza, że sławna aktorka Anna Scott (Julia Roberts) powinna grać w ekranizacjach Henry’ego Jamesa, nie w filmach science fiction. I tak zachęcona przez przystojnego księgarza, całkiem przypadkowo sięgnęłam po niewielką… Czytaj dalej Wiktoriańska powieść grozy na lato

O ojcu

Życie pisze najbardziej niesamowite historie. Książka Raimonda Gaita „Mój ojciec Romulus” wzięła swój początek z mowy pogrzebowej, którą wygłosił autor nad grobem swojego ojca. Książka jest swoistym hołdem oddanym ojcu i choćby z tego względu jest wyjątkowa. To historia rodziny imigrantów, którzy krótko po zakończeniu II wojny światowej poszukują swojego nowego życia na antypodach. I… Czytaj dalej O ojcu

Amok. Rzecz o namiętności i tajemnicy po grób

W ciepły czerwcowy wieczór sięgnęłam po nowelę Stefana Zweiga „Amok”. Nie wiedziałam czego się spodziewać. Na okładce zalotnie zerkająca kobieta z pękiem polnych kwiatów. A w środku miniaturowej książeczki cały arsenał uczuć i historia opowiedziana w 1912 roku podczas rejsu „Oceanii” z Kalkuty do Neapolu. Posłuchajcie. Amok – szał, stan niekontrolowanej emocji połączonej z żądzą mordu.… Czytaj dalej Amok. Rzecz o namiętności i tajemnicy po grób