Podwójna historia barona Lamberto

Cóż to jest za książka! Szukam słowa, które by najlepiej ją opisywało i przychodzi mi no głowy tylko to: „zakręcona”. W sumie mogłam spodziewać się po autorze, że będzie niebanalnie. Znamy Gianni Rodari z „Gelsomina w Krainie Kłamczuchów” (muszę kiedyś o napisać o tej książce), ale „Był sobie dwa razy baron Lamberto” przeszło moje najśmielsze… Czytaj dalej Podwójna historia barona Lamberto