Pan Pierdziołka spadł ze stołka

 Nawet nie przypuszczałam, że istnieje tyle rozmaitych wyliczanek, rymowanek, powtarzanek, które dzieci w przedszkolach i szkołach całej Polski recytują od lat. Ba! Od dziesięcioleci. Taka „Beksa-lala”, co pojechała do szpitala, albo taka „baba, która siała mak”. I inna baba, która siedzi na cmentarzu i trzyma nogi w kałamarzu. Zdziwiłam się też, że tyle z nich… Czytaj dalej Pan Pierdziołka spadł ze stołka

Nasze podwórko sprzed lat

Kiedy przeczytałam z moimi chłopakami wszystkie wiersze Tuwima i Brzechwy, wszystkie co najmniej po 100 razy, a niektóre z pewnością wielokrotnie częściej, zaczęłam szukać dla nich innych, wartościowych przykładów poezji dziecięcej. I zupełnie się tego nie spodziewając znalazłam je wśród moich, wepchniętych gdzieś na górne półki, lektur z dzieciństwa. Był to zbiór wierszy Ludwika Jerzego… Czytaj dalej Nasze podwórko sprzed lat